Na torze South Garda Karting odbyła się w miniony weekend 6. Runda ROK Cup Italia, połączona z 9. Trofeo D’estate Notturna. 280 kierowców pojawiło się na starcie wyjątkowej imprezy, a jej wyjątkowość polegała na tym, że finałowe biegi odbywały się prz sztucznym oświetleniu. Zawodnicy ścigali się w 12 kategoriach, a na starcie zobaczyliśmy siedmiu naszych reprezentantów:
Mini 60: Borys Łyżeń
Junior ROK: Aleksander Wójcicki, Aleksander Jeleń
Senior ROK: Bartosz Grzywacz, Michał Bartoszuk
Shifter ROK: Karol Czepiel
KZ2: Sebastian Janczewski
We wszystkich wyścigach nie brakowało emocji, dobrego ścigania i fantastycznych wyprzedzeń, a nocny anturaż ścigania tylko dodawał uroku temu wydarzeniu.
W Mini 60 Borys Łyżeń zajął dobre 4 miejsce w czasówce. W dwóch heatach jechał kierowca ze Skierniewic ze zmiennym szczęściem, kończąc biegi na 3. i na 18. miejscu. To dało mu 17. miejsce na starcie biegu finałowego, w którym nie brakowało wyprzedzeń i Łyżeń dojechał do mety na pozycji 12.
W Junior ROK obaj nasi reprezentanci pojawili się w pierwszej 10 czasówki – Wójciki na 9 pozycji, a Jeleń na doskonałym miejscu 2. W tej kategorii kierowcy również mieli do przejechania po dwa biegi kwalifikacyjne, Wójcicki dojeżdzał w nich na 8 oraz po nieukończonym biegu – pozycja 26. Nieco lepiej szło Jeleniowi, który był w swoich biegach na 4 oraz na 15 miejscu. W finałowym biegu wystartowali obaj nasi reprezentanci, ale tylko jeden dojechał. Aleksander Jeleń startując z 11 pozycji przekroczył metę na miejscu 13. Aleksander Wójcicki, po technicznych kłopotach, nie ruszył nawet do biegu finałowego.
W Senior rok Bartosz Grzywacz wygrał czasówkę, a Michał Bartoszuk uzyskał 18. czas. W heatach ponownie nasi kierowcy jeździli ze zmiennym szczęściem, Michał Bartoszuk po karze w pierwszym wyścigu sklasyfikowany został na miejscu 12. W kolejnym biegu znowu kłopoty na dystansie i miejsce 24 w tym biegu. Bartosz Grzywacz po startach z pole position dojeżdżał dwukrotnie pierwszy. W finałowym biegu, który odbywał się przy sztucznym oświetleniu Grzywacz minął metę na miejscu drugim a Bartoszuk na pozycji 25, ponownie mając na swoim koncie karę.
W kategoriach biegowych Karol Czepial miał 3 czasówkę, a debiutujący w tej kategorii Sebastian Janczewski uzyskał 18. czas. Karol Czepiel, który świetnie radził sobie w Lonato, w pierwszym biegu finałowym zrobił falstart i choć do mety dojechał na miejscu 3 to po karze sklasyfikowany został na miejscu 8. W drugim starcie, w którym jechano według odwróconej kolejności, zawodnik z Krakowa dojechał na miejscu 11. Sebastian Janczewski, dla którego to był debiut w tej kategorii (KZ2) jechał równo, meldując się na mecie prefinału na 20 oraz na pozycji 16. w finałowym biegu.
