ROK Cup Italy 2025 Runda 1

0
275

Na torze Franciacorta odbyła się w miniony weekend 1. Runda bardzo popularnej wśród polskich kierowców serii – ROK Cup Italy. Na starcie pojawiło się aż 37 kierowców z Polski i byli oni bardzo widoczni w stawce.

Ponad 240 kierowców zgromadziła inaugurująca sezon ROK Cup Italy 2025 runda na torze w Lombardii, rywalizowali oni w 7 kategoriach. Barw naszego kraju bronili:

Mini ROK U10 
Filip Stec 
Natan Lukas
Piotr Mikołajczyk 
Radek Czernicki 


Mini ROK 
Aleksander Czub 
Jan Gardzielik
Dominik Wójcik 
Aleksander Pelikański 

Junior ROK
Borys Błaszczyk
Michał Zając
Mateusz Wal 
Natan Rybczyński 
Jan Stencel 
Kacper Kluk 
Julia Angelard 
Olek Mrozik 
Mikołaj Gawlikowski 
Michał Czyżewicz 
Nikodem Osiecki 
Tomasz Cichoracki 
Adrian Potępa 
Marek Łagan 
Stanisław Grabowski 

Senior ROK
Ewa Banach 
Colin Ważny 
Piotr Orzechowski 
Iwo Beszterda 
Łukasz Jezierski 
Antoni Makuch 
Franek Lassota
Marek Lipkowski 

Shifter ROK
Ksiądz Tymoteusz 
Marcin Wójcik 
Karol Pasiewicz 

Expert ROK
Daniel Zając 
Adrian Marcinkiewicz 
Marcin Wnuk 

Czasówki

W kwalifikacjach do wyścigów poszło naszym kierowcom bardzo dobrze, a najlepiej Colinowi Ważnemu, który wygrał kategorię Senior ROK, w tej samej kategorii drugi był Iwo Beszterda. Drugie miejsce w Expert ROK padło łupem Daniela Zająca, taką samą pozycję zdobył Aleksander Pelikański w Mini ROK. Na podium czasówek jeszcze Natan Lukas, który był trzeci w Mini ROK U10.

Na miejscach czwartych uplasowali się Tomasz Cichoracki i Tymoteusz Ksiądz, odpowiednio w Junior ROK oraz Shifter ROK.

Mini ROK U10

Świetna czasówka pomogła Natanowi Lukasowi jeździć wysoko w obu wyścigach finałowych, w których zajął 8. i 2. miejsce. Wydarzeniem najmłodszej kategorii z polskiej perspektywy – drugi wyścig, w którym Filip Stec wyprzedził 27 (!!!) rywali i ukończył wyścig na miejscu trzecim. Radek Czernicki drugiego wyscigu nie ukończył, w pierwszym wyprzedził 9 rywali i sklasyfikowany został na miejscu 10. Debiutujący w tych zawodach Piotr Mikołajczyk z E1 Racing Team wyprzedzał rywali i poprawiał tempo z okrążenia na okrązenie.

Mini ROK

Świetne tempo z czasówki Aleksander Pelikański utrzymał w pierwszym finale, w którym uzyskał „Best lap”, niestety kara zepchnęła do na 7. miejsce. W obu finałach tej kategorii najwyżej sklasyfikowanym Polakiem był Dominik Wójcik. Zawodnik AV Racing dojeżdżał odpowiednio na 5. i 4. miejscu.

Junior ROK

Największą reprezentację mieliśmy w tej kategorii. W stawce 54 kierowców, aż 15 jechało z orzełkiem na piersi. W wyścigach aż roiło się od Polaków w czołówce, w jednym pierwsze cztery miejsca zajęli nasi zawodnicy. Adrian Potępa i Tomasz Cichoracki wygrywali po jednym wyścigu. Po heatach pierwsze cztery miejsca zajmowali nasi reprezentanci: Tomasz Cichoracki, Adrian Potępa, Mateusz Wal i Aleksander Mrozik.

Finałowy wyścig pada łupem Potępy, na podium jeszcze Tomasz Cichoracki (miejsce 3.) a w pierwszej dziesiątce tego wyścigu Aleksander Mrozik (miejsce 4.), Jan Stencel (miejsce 5.), Mateusz Wal (miejsce 8.), Mikołaj Gawlikowski (miejsce 10.) Zdecydowanym królem polowania w kategorii Junior ROK okazał się zespół JSTR Racing. Aż trzech kierowców popularnych „Jastrzębi” zameldowało się w pierwszej 10.

Senior ROK

Jeden z heatów padł łupem zwycięzcy czasówki tej kategorii, czyli Colina Ważnego. Po heatach zawodnik D&D Motorsport zajmował drugie miejsce. W stawce 47 kierowców w tej kategorii wygrał Włoch – Andrea Giudice, a najwyżej w finale dojechał Iwo Beszterda – na miejscu 9. (po karze). Colin Ważny nie ukończył finału. W finale tej kategorii świetnie pokazał się Franciszek Lassota, który wyprzedzając 13 rywali dojechał do mety na miejscu 11.

Shifter ROK

Po świetnej czasówce Tymka Księdza, w obu finałach brylował inny z Polaków – Karol Pasiewicz. Ubiegłoroczny zwycięzca ROK Superfinal w tej kategorii kończy finały na miejscu 3. i 1.

Expert ROK

Tradycyjnie już w tej kategorii świetnie radzą sobie Daniel Zając i Adrian Marcinkiewicz, nie inaczej było i tym razem. Daniel zajmuje miejsca 2 i 3, natomiast Adrian pozycje 6 i 3. Marcin Wnuk niestety nie ukończył jednego z finałów.

Tegoroczna rywalizacja w ROK Cup Italy będzie miała osiem rund. Kolejna odbędzie się na początku kwietnia w Castelleto.