Kartingowe Podsumowanie Roku 2022 – część 1

0
565

Sezon 2022 już za nami, pierwsze treningi w roku 2023 już odbyli niektórzy kierowcy, my jednak wracamy na chwile do tego co działlo się w poprzednich 365 dniach. Jako redakcja przygotowaliśmy dla Was krótkie podsumowanie 2022 roku. Przypominamy, że to subiektywne odczucia członków naszego gremium, traktujcie to z lekkim przymrużeniem oka i czekamy na wasze typy w komentarzach. Mamy dla Was 9 przygotowanych 9 kategorii, pierwsze trzy już teraz przed wami:

Kierowca roku

Kuba Rajski: Ciężko jest znaleźć pośród wielu różnych serii czy kategorii jednego kierowcę, który zdecydowanie odstaje reszty kartingowców w kraju. Posunąłbym się nawet dalej – nie ma takiego. Było jednak kilku z nas, którzy zaczęli przełamywać pewne bariery. W tym sporcie jeden solidny sukces bardzo często ciągnie za sobą passę kolejnych – jak raz coś zaskoczy, to nagle się zaczyna… Było parę takich postaci w 2022, ale nie jest tajemnicą, że najbardziej znaczące bariery przełamał Janek Przyrowski. Stał się kolejnym pionierem w świecie polskiego kartingu, który przywrócił biało-czerwone barwy na najwyższym stopniu podium w zawodach FIA. Bez względu na historię tych wydarzeń, to po prostu kolejny ważny kamień milowy.

Grzegorz Lisowski: Jan Przyrowski, II Wicemistrz Świata, Wicemistrz Europy i II Wicemistrz Polski

Bartosz Grzywacz: Definitywnie był to Janek Przyrowski.Trzecie miejsce w MŚ z ogromnymi szansami na zwycięstwo,wicemistrz Europy oraz Wspaniałe starty z owocnymi wynikami w serii WSK

Łukasz Iwaniak: Jan Przyrowski, nikt tak wiele nie osiągnął w tym roku, robi ogromny progres z sezonu na sezon.

Patryk Donica: O Janku w tym roku już wielokrotnie mówiliśmy, ale nie może go też zabraknąć w podsumowaniu całego sezonu. Był on zdecydowanie najbardziej wyróżniającym się polskim zawodnikiem w rozgrywkach międzynarodowych. Vice-mistrzostwo Europy, 3 miejsce w mistrzostwach świata, a na dodatek zwycięstwo w WSK Euro Series. Te sukcesy mówią same za siebie. Przyrowski w tym sezonie jeździł
niezwykle równo, solidnie, a przede wszystkim bardzo szybko. W zbliżającym się wielkimi krokami roku 2023, Janka zapewne zobaczymy w
seniorskiej kategorii OK, gdzie będzie jednym z głównych faworytów do triumfu w najbardziej prestiżowych rozgrywkach.

Bartosz Musiał: Mówiłem o tym podczas Gali Sportu Kartingowego i powtórzę to teraz. Wasze wyczyny są niesamowite, ale chyba wszyscy zgodnie przyznacie – że nie było w tym roku kierowcy, który osiągnął więcej od Jana Przyrowskiego.

Polski Team Roku

Łukasz Iwaniak: Nie śledzę takich statystyk, ale jestem pod każdym namiotem kilka razy w trakcie każdych zawodów. Bambini robi wrażenie ilością obsługiwanych zawodników, Ernst Racing niesamowitym poczuciem humoru, mógłbym coś fajnego napisać o wszystkich zespołach, nie podejmuje się określenia najlepszego.

Bartosz Grzywacz: Największy postęp moim zdaniem zrobił team TGR, który zasługuje na wielkie brawa. Zwycięstwo w najmłodszej kategorii Baby Rok, oraz dobre starty Alana Jakóbiaka z czego jeden z nich zakończony na podium w Miniaku.

Kuba Rajski: Być może te słowa spotkają się z krytyką, ale obiektywnie w tej kategorii stoję murem za swoimi – AMO Racing Team. Przy wyborze zespołu roku kieruję się przede wszystko regularnością i konsekwencją. Team to nie jeden kierowca, a często kilku lub nawet kilkunastu. Do tego dochodzi sztab ludzi, którzy muszą brać odpowiedzialność za swoją ciężką pracę. Przychodząc trochę z doskoku z powrotem do polskiego padoku ma się duże oczekiwania. W europie wszystko ma w oczywisty sposób większą skalę, do czego człowiek lubi się przyzwyczaić. Jednak gdy wracamy do jakości pracy i efektów jakie ona przynosi, to AMO w tym roku nie miało sobie równych. Potwierdziła to tylko nasza wspólna forma w Lonato w ramach ROK Superfinal. Tam tempo mówiło samo za siebie, a współpraca z chłopakami nad setupem była jak marzenie. Z czystym sumieniem, nie mówię tego subiektywnie, tak po prostu było. Przerosło to moje oczekiwania. Przez całe KMP miałem gwarancję uczciwej walki, gdzie żaden z nas (ja czy Franek Czapla) nie był w żaden sposób ważniejszy dla teamu. Dali nam szansę uczciwej walki do końca, co jest rzadkością w motorsporcie. To jest najważniejszy argument, który przemawia za AMO w tej kategorii.

Patryk Donica: Może to zabrzmieć z moich ust dosyć nieobiektywnie jeśli na team roku wybieram zespół, w którym sam ścigam się od wielu sezonów, ale naprawdę bardzo ciężko byłoby mi znaleźć inny, który prezentował tak solidną formę zarówno w kraju jak i za granicą. W polskim Rotaxie wygrane dwie kategorie, w tym całe podium Mini maxa zajęte przez zawodników KRK. Dodatkowo dwie pierwsze pozycje w KMP zdobyte przez Patryka Michalika i Franka Belusiaka, a także zwycięstwo Aleksa Rogowskiego w międzynarodowej serii CEE to kolejne z osiągnięć zespołu z Krakowa. No i nie można zapomnieć o Grand Finals, gdzie w barwach KRK startowało aż pięciu zawodników – zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich polskich teamów od kilku lat. Od siebie mogę jedynie dodać, że atmosfera pod namiotem przez cały sezon była naprawdę świetna, a praca z chłopakami to czysta przyjemność i zdecydowanie zasłużyli oni na tytuł polskiego teamu roku.

Grzegorz Lisowski: JR Racing Team na czele z Kubą Rościem. Miałem okazję kilkukrotnie podpatrywać od podszewki pracę Teamu, godny podziwu jest ich profesjonalizm i co za tym idzie wyniki.

Bartosz Musiał: Nie chcę być posądzony o stronniczość, bo pracę absolutnie każdego zespołu sobie cenię, to trudny wybór, ale umówiliśmy się w redakcji, że w tej kategorii wybieramy zespół który zrobił największy postęp, albo najwięcej wygrał. Dla mnie zespołem który zrobił niesamowity postęp jest TGR. W zespole Maćka Kluzińskiego było co prawda tylko dwóch kierowców, ale jeden zdominował swoje wyścigi (Błażej Kostrzewa) a drugi regularnie jeździł w czołówce (Alan Jakóbiak) i to ten zespół uznaję za Kartingowy Team 2022 roku

Zaskoczenie Roku 2022

Patryk Donica: Jeśli mówimy o pozytywnych zaskoczeniach, to należy wspomnieć o planach budowy dwóch nowych torów na mapie naszego kraju. W przypadku obu torów zobaczyliśmy już wizualizację projektów, a w Biłgoraju wybrano już wykonawcę obiektu. Jest to dobry znak wskazujący na rozwój sportu kartingowego w naszym kraju i obyśmy otrzymywali coraz więcej pozytywnych informacji dotyczących obu torów w najbliższym czasie.

Grzegorz Lisowski: Frekwencja na 2 Grand Prix Retro Kart Białystok. Na starcie stanęło 99 gokartów!

Łukasz Iwaniak: Odbudowa toru w Biłgoraju i budowa toru w Rybniku.

Bartosz Grzywacz: Jeśli mam byc szczery to Aleksander Bardas.Po 2 rocznej przerwie w tym roku wystartował w jednej rundzie Roka Włoskiego na torze w Castelleto i zakończył te zawody jako zwycięzca.

Bartosz Musiał: Kartingowe Mistrzostwa Polski. To jak zacięte były wyścigi w tej rywalizacji, jak o tytuł mistrzowski i biało-czerwoną szarfę kierowcy walczyli do ostatnich metrów ostatnich wyścigów sezonu. Niby tego oczekujemy od sportowej rywalizacji, ale ostatnie okrążenia OKJ, Senior ROK, Rotax Senior czy Mini ROK , gdzie nie tylko kierowcy ścigali się o tytuł mistrzowski, ale również o pozycję drugą czy trzecią.

Druga część podsumowania do przeczytania tutaj.