Dobre ściganie na Franciacorcie

0
21
Podium Junior ROK na Franciacorta

Tor Franciacorta Karting Track po raz kolejny stał się areną niezwykle intensywnego i wymagającego weekendu wyścigowego. Trzecia runda tegorocznego cyklu Rok Cup Italia zgromadziła 202 zawodników z całej Europy, a wśród nich bardzo liczną i ambitną reprezentację Polski. Od najmłodszych kategorii aż po klasy seniorskie polscy kierowcy pokazali tempo, charakter i determinację, wielokrotnie przebijając się przez stawkę i walcząc o najwyższe pozycje.

Mini Rok U10 – walka do ostatnich metrów

W najmłodszej kategorii Mini Rok U10 na starcie stanęło 29 zawodników. Polskie barwy reprezentowali Konstantin Kaczmarczyk, Radosław Czernicki oraz Jakub Mizera. Już kwalifikacje pokazały, jak wyrównana była stawka, różnice pomiędzy kierowcami były minimalne, a każda drobna strata kosztowała kilka pozycji.

Najwyżej po czasówce sklasyfikowany został Konstantin Kaczmarczyk na 21. miejscu, tuż za nim uplasowali się Radosław Czernicki i Jakub Mizera. W wyścigu prefinalowym najlepiej zaprezentował się Czernicki, który ukończył rywalizację na 20. pozycji. Mizera i Kaczmarczyk musieli mierzyć się z trudniejszym przebiegiem wyścigu, jednak obaj zebrali bardzo cenne doświadczenie.

Finał przyniósł jednak znacznie więcej powodów do optymizmu. Kapitalny wyścig przejechał Jakub Mizera, który awansował aż o 12 pozycji i zakończył rywalizację na 12. miejscu. Bardzo solidny progres zanotował również Radosław Czernicki, finiszując piętnasty po awansie o pięć lokat. Konstantin Kaczmarczyk mimo trudnego weekendu nie odpuszczał do samego końca i również pokazał sportowy charakter.

Mini Rok – podium dla Pelikańskiego

W kategorii Mini Rok rywalizowało aż 35 kierowców, a polska reprezentacja była jedną z najliczniejszych w stawce. Już kwalifikacje pokazały ogromny potencjał biało-czerwonych. Paweł Markowski wywalczył świetne trzecie miejsce, Aleksander Pelikański był szósty, a Michał Lepczyński trzynasty.

Prefinał przyniósł sporo emocji. Aleksander Pelikański po bardzo dojrzałej jeździe ukończył wyścig na czwartej pozycji i potwierdził gotowość do walki o podium. Michał Lepczyński utrzymał równe tempo i finiszował czternasty, a William Morta awansował o cztery pozycje. Duże brawa należą się również Antoniemu Brokosowi, który przebił się o dziewięć lokat. Pecha miał Paweł Markowski, którego kara odsunęła od czołówki mimo bardzo konkurencyjnego tempa.

Finał okazał się znakomitym widowiskiem dla polskich kibiców. Aleksander Pelikański po świetnej walce sięgnął po drugie miejsce i stanął na podium jednej z najmocniej obsadzonych kategorii weekendu. To był występ dojrzały, konsekwentny i niezwykle szybki. Paweł Markowski zakończył rywalizację na trzynastej pozycji, William Morta był piętnasty, a Michał Lepczyński dwudziesty drugi. Tymon Parszewski po problemach w prefinale zdołał ukończyć finał na 23. miejscu, natomiast Antoni Brokos zakończył weekend na 27. pozycji.

Junior Rok – Kostrzewa i Potępa w ścisłej czołówce

Kategoria Junior Rok tradycyjnie należała do najbardziej wymagających. Na liście sklasyfikowanych znalazło się aż 41 kierowców, a poziom rywalizacji był niezwykle wysoki. Polacy od samego początku byli jednak bardzo konkurencyjni.

Fenomenalnie kwalifikacje rozpoczął Błażej Kostrzewa, który wywalczył pole position. Tuż za nim znaleźli się Adrian Potępa oraz Mikołaj Gawlikowski. W czołowej dziesiątce uplasowali się także Kacper Kluk i Michał Zając.

Wyścigi kwalifikacyjne potwierdziły tempo polskich zawodników. Kostrzewa wygrał jeden z hitów, Kacper Kluk i Adrian Potępa regularnie meldowali się w ścisłej czołówce, a Michał Zając prezentował bardzo solidne tempo wyścigowe. Dobre występy notowali również Borys Błaszczyk i Karol Kostur, którzy skutecznie walczyli o poprawę pozycji przed finałem.

Po podliczeniu punktów kwalifikacyjnych Błażej Kostrzewa zajmował drugie miejsce, Adrian Potępa trzecie, a Kacper Kluk piąte. Zapowiadało to niezwykle mocny finał w wykonaniu Polaków.

I rzeczywiście – finał Junior Rok dostarczył ogromnych emocji. Błażej Kostrzewa przez cały wyścig utrzymywał tempo liderów i ostatecznie zakończył rywalizację na doskonałym drugim miejscu. Adrian Potępa finiszował czwarty, potwierdzając bardzo równą formę przez cały weekend. Świetny występ zanotował również Borys Błaszczyk, który ukończył finał w pierwszej dziesiątce. Karol Kostur był jedenasty, a Staś Grabowski szesnasty.

Nie wszystkim jednak dopisało szczęście. Zarówno Michał Zając, jak i Kacper Kluk nie ukończyli finału mimo bardzo niezłego tempa prezentowanego wcześniej. To właśnie takie weekendy najlepiej pokazują, jak nieprzewidywalny potrafi być karting.

Senior Rok – mocne tempo Beszterdy

W kategorii Senior Rock sklasyfikowano 39 kierowców. Polacy od początku prezentowali bardzo dobre tempo, szczególnie Iwo Beszterda, który już w czasówce uplasował się na szóstej pozycji. W czołowej dwunastce znaleźli się również Aleksander Rogowski oraz Oskar Hildebrański.

Najmocniejszy sygnał Beszterda wysłał podczas wyścigu kwalifikacyjnego B-C, który wygrał w bardzo przekonującym stylu. Aleksander Rogowski i Oskar Hildebrański również regularnie punktowali, utrzymując kontakt z czołówką.

Po wyścigach kwalifikacyjnych Beszterda był czwarty i pozostawał jednym z kandydatów do walki o podium. Finał przyniósł niezwykle wyrównaną walkę, a polski zawodnik zakończył rywalizację na bardzo mocnym czwartym miejscu, ocierając się o podium jednej z najmocniej obsadzonych kategorii całego weekendu. Aleksander Rogowski ukończył finał na piątej pozycji, potwierdzając bardzo dobre tempo przez cały weekend. Oskar Hildebrański niestety nie dotarł do mety finału.

Shifter Rok i Expert Rok – solidne występy Polaków

W kategorii Shifter Rok jedynym polskim reprezentantem był Tymoteusz Ksiądz. Po dziewiątym miejscu w kwalifikacjach systematycznie poprawiał swoje tempo, kończąc prefinale na siódmej pozycji, a finał na bardzo solidnym szóstym miejscu.

W klasie Expert Rok na starcie pojawiło się osiemnastu zawodników, w tym dwóch Polaków. Daniel Zając od początku weekendu utrzymywał bardzo wysokie tempo i już w czasówce wywalczył czwarte miejsce. Adrian Marcinkiewicz również prezentował się solidnie, zajmując dziesiątą lokatę.

Obaj kierowcy utrzymali wysoką dyspozycję także w dalszej części weekendu. W finale Daniel Zając ukończył rywalizację na piątej pozycji, natomiast Adrian Marcinkiewicz był szósty.

Kolejna runda ROK Cup Italy na South Garda Karting

Weekend na Franciacorcie po raz kolejny pokazał, że polscy kierowcy coraz śmielej rywalizują z europejską czołówką w serii Rok Cup Italia. Były podia, zwycięstwa w wyścigach kwalifikacyjnych, widowiskowe awanse i bardzo wiele walki na torze. Kolejna runda ROK Cup Italy dobędzie się na torze South Garda Karting w dniach 23-24.05