Rajski i Czepiel na podium!

0
195

Zakończyła się jubileuszowa edycja ROK Cup Superfinal.

Na starcie zobaczyliśmy 50 Polaków, a kilku z nich liczyło się w walce o zwycięstwo w swoich kategoriach.

W poszczególnych kategoriach nasze barwy reprezentowali:

MINI ROK
Dominik Wójcik, Natan Rybczyński, Amelia Wyszomirska, Adam Bryła, Wojciech Woda, Wiktor Stalmach, Ksawery Rafalik, Błażej Kostrzewa, Bruno Gryc, Mikołaj Gawlikowski, Miłosz Smuk, Kacper Rajpold, Norbert Plaszewski Jr, Kacper Bonder, Marek Łagan, Ksawery Dudkowski, Tomasz Cichoracki, Franciszek Bal


JUNIOR ROK
Aleksander Ruta, Franciszek Czapla, Franciszek Hałatnik, Maksymilian Rafalik, Borys Łyżeń, Iwo Beszterda, Oliwier Kobiela, Mikołaj Kania, Adrian Potępa, Piotr Orzechowski, Marek Piórkowski, Marcel Matyjewicz, Antoni Kosiba, Oskar Hildebrański, Mateusz Piszczako, Colin Ważny, Morgan Knudsen, Łukasz Grabowski, Franciszek Lassota


SENIOR ROK
Adrian Łabuda, Jakub Rajski, Michalina Sabaj, Michał Bartoszuk, Dawid Marcinowski, Yicheng Qu, Adam Piszczako, Bartosz Grzywacz, Piotr Czaja


EXPERT ROK/PLUS
Adrian Marcinkiewicz, Daniel Zając, Janusz Gładysz


SHIFTER ROK 
Karol Czepiel, Sebastian Janczewski 

Podczas tegorocznej rywalizacji zobaczyliśmy 373 kierowców z 49 krajów, a ścigali się oni  w 7 kategoriach. Podczas trzydniowego ścigania odbyły się czasówki, we wszystkich kategoriach byliśmy świadkami 43 wyścigów kwalifikacyjnych. Emocji tych sportowych nie brakowało, było też trochę kontrowersji była radość, śmiech, ale też płacz i smutek. To wszystko, czym karting jest zawsze.

MINI ROK


Czasówki. Pierwszą grupę kwalifikacyjną wygrał Miłosz Smuk, wykręcając najlepszy czas okrążenia na przedostatnim kółku. Drugą grupę wygrywa Bruno Gryc, a trzecią Kacper Rajpold, który najlepszy czas wszystkich trzech grup ustanowił na ostatnim okrążeniu swej czasówki. Polacy na 3 pierwszych miejscach, kolejny z naszych reprezentantów na miejscu 20 – Tomasz Cichoracki.


Po czasówkach przyszedł czas na wyścigi kwalifikacyjne. W nich naszym kierowcom szło ze zmiennym szczesciem, ale żaden z biało-czerwonych nie wygrał biegu kwalifikacyjnego, już wtedy było widać, ze szybcy są kierowcy zespołu Energy, a nasi zawodnicy regularnie dojeżdżają w pierwszej piątce. Najlepiej spośród naszych jeździł Kacper Rajpold który do finału A został sklasyfikowany na miejscu 6 a w tym wyścigu pojawili się jeszcze Miłosz Smuk – miejsce 14, Tomasz Cichoracki 15, Bruno Gryc – 19, Franek Bal 24, Mikołaj Gawlikowski 25, Kacper Bonder 26, Marek Łagan 28, Ksawery Rafalik 29, Natan Rybczyński 30, Wojciech woda startował z 35 pozycji.

W wyścigu finałowym działo się naprawdę dużo, choć od razu przyznajmy, że czołówka naszym zawodnikom odjechała, nasi najbardziej doświadczeni kierowcy tej kategoriii – Kacper Rajpold i Bruno Gryc byli najszybsi spośród Polaków, a ukończyli finał odpowiednio na 14 oraz 8 miejscu. Najwięcej pozycji w tym wyścigu zyskał Wojtek Woda i wyprzedzając 18 rywali dojechał na miejscu 17. Bardzo pechową imprezę kierowca WTR zakończył spektakularną wręcz jazdą. W pierwszej dwudziestce jeszcze Franek bal – pozycja 20.Kolejni nasi kierowcy dojeżdżali na miejscach – 23 Kacper Bonder, 24 Miłosz Smuk, Tomek Cichoracki po karze sklasyfikowany na miejscu 27, Marek Łagan – 29 Natan Rybczynski – kolejny z debiutantów na miejscu 30, Mikolaj Gawlikowski 33 a Ksawery Rafalik na pozycji 36.
W Finale B – czyli Mini ROK Vortex Trophy mieliśmy 4 reprezentantów – trzech jadących z polską licencją – Wiktor Stalmach, Adam Bryła i Amelia Wyszomirska, oraz jadącego pod norweską flagą Norberta Plaszewskiego. Bieg ten, to walka Plaszewskiego, Stalamacha oraz Niemca Toma Wickopa. Rywal zza odry wpada co prawda na metę pierwszy, ale kara za zderzak sprawia, ze zwycięzcą zostaje świetnie jadący we włoskim zespole CMT ASD – Wiktor Stalmach. 47 tysięcznych sekundy za nim mija metę Norbert Plaszewski. Adam Bryła kończy bieg na miejscu 19 a  Amelia Wyszomirska po karze za zderzak sklasyfikowana została na miejscu 33.

Pozostali nasi zawodnicy, którzy nie dostali się do finałów ukończyli rywalizację na miejscach: Dominik Wójcik 76, do finału B zabrakło 3 punktów , Ksawery Dudkowski 82, a Błażej kostrzewa na miejscu 89, po tym, jak nie wystartował w żadnym biegu kwalifikacyjnym.

JUNIOR ROK


W finale zobaczyliśmy  10 naszych zawodników:Iwo Besztarda, Borys Łyżeń, Franek Hałatnik, Aleksander Jeleń, Franek Czapla, Oliwier Kobiela, Morgan Knudsen, Franciszek Lassota, Maksymilian Rafalik i Mikołaj Kania. Ten ostatni nie ukończył biegu, po awarii, na 5 okrążeń przed końcem. Największe show zrobił Hałatnik, który w ostatnim biegu weekendu wyprzedził 14 rywali kończąc bieg na miejscu 16. Tuz za nim dojechał Aleksander jeleń, Franek Czapla i Oliwier Kobiela.Morgan Knudsen 25, Franek Lassota 27, Maks Rafalik 28 – dwaj ostatni z karami.


W finale B kategorii Junior zobaczyliśmy 6 naszych reprezentantów. Najbliżej czołówki jechał Antek Kosiba, który ostatnie okrążenie rozpoczął na miejscu 3, przy niesamowitym dopingu mamy, niestety po karze sklasyfikowany został na miejscu 11. Wyżej w klasyfikacji Colin Ważny, pozycja 7. Kolejni Polacy na miejscach – Marcel Matyjewicz 25, Jego zespołowy kolega Adrian Potepa 27, Łukasz Grabowski który seriami wyprzedzał w swoich wyścigach rywali nie ukończył finału.


W sumie w kategorii junior rywalizowało 108 kierowców, w grupie tych, którzy nie awansowali do finału pocieszenia byli też kolejni zawodnicy z naszego kraju:Marek Piórkowski 80 miejsce, Aleksander Ruta 81 miejsc, Oskar Hildebrański 86, Antoni Makuch 94, Piotr Orzechowski 99 – wszyscy ci zawodnicy zaliczyli swoje debiutanckie starty w kategorii juniorskiej na tej imprezie.

SENIOR ROK


W Seniorze mieliśmy 9 reprezentantów:Bartosz Grzywacz, Jakub Rajski Adrian Łabuda, Michalina Sabaj, Michał Bartoszuk, Dawid Marcinowski, Yicheng Qu, Adam Piszczako, Piotr Czaja.  Szczególnie ten ostatni – Zawodnik KRT Exprit Poland był zaskakująco szybki, ale widać, że doświadczenie tegorocznej rywalizacji na włoskich torach pomogły Piotrkowi. W czasówce miał 10 czas, a w wyścigach tez radził sobie całkiem nieźle. Zupełnie niezadowolony ze swojej czasówki był Bartek grzywacz, który w heatach musiał gonić czołówkę. W finale zobaczyliśmy pięcioro naszych reprezentantów – Rajskiego, Czaję, Grzywacza, Adama Piszczako i Michalinę Sabaj. W decydującym wyścigu blisko czołówki jechał grzywacz, przez chwilę nawet na miejscu 4, ale to tylko Rajski gonił lidera – Dawida Locatelliego. Jednak na dystansie 20 okrążeń nie miał nasz zawodnik nawet okazji na atak.


Rajski drugi, Grzywacz 6, Piotr Czaja 19, Adam Piszczako 28 po awansie o 4 oczka, a wyścigu nie ukończyła Michalina Sabaj.
Dużo działo się też w finale B czyli Senior ROK OMP Trophy. Na 36 kierowców aż 20 w tym biegu dostało kary!Bez kary i do tego szybko ten bieg przejechał Adrian Łabuda i to on wygrał!Jego zespołowy Kolega Yicheng Qu po karze ukończył wyścig na miejscu 7, a trzeci z reprezentantów JR Racing – Dawid Marcinowski był 12. Michał Bartoszuk który tegoroczny sezon spędził na włoskiej ziemi, ścigając się w ROK Cup Italia zakończył wyścig finałowy na pozycji 10.


SHIFTER ROK

W tej kategorii obserwowaliśmy dwóch naszych kierowców, obu debiutujących w tej kategorii na tej imprezie: Karol Czapiel oraz Sebastian Janczewski. Karol awansował w biegu finałowym o 4 oczka, i dojechał do mety na 5 miejscu.
Natomiast Sebastian sklasyfikowany został na miejscu 17, po 10 sekundowej karze 

EXPERT/PLUS ROK

Tutaj trzech kierowców – Adrian Marcinkiewicz, Daniel Zając oraz Janusz Gładysz


W biegu finałowym Pan Janusz nie dojechał do mety, ale ukończył zawody na 11 miejscu w swojej kategorii. Natomiast Daniel Zając i Adrian Marcinkiewicz  zakończyli wyścig w tym roku na pozycjach 11 i 12.

Materiał wideo z tego weekendu wyścigowego możecie zobaczyć na naszym kanale na Youtube: